foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
UWAGA! Z powodu awarii starej witryny naszej szkoły aktualnie pracujemy nad nową. Przepraszamy za utrudnienia :-)

Szkoła Podstawowa w Lipnie

im. WOJSKA POLSKIEGO - ul.Powstańców Wlkp. 68, 64-111 Lipno, tel. 65 534 02 59, sp_lipno@o2.pl

Cóż to była za wycieczka! W czwartek, 27 października byliśmy na wycieczce edukacyjnej. Tak, to można się uczyć! Zamiast słuchać o piekarni, zobaczyć ją. Zamiast czytać przepis na wypieki, upiec ciasto samemu. Zamiast poznawać legendy i historię Polski z książek, zobaczyć ją na własne oczy albo posłuchać opowieści rogalowych mistrzów. Klasy II b i III c zapakowały się do autokaru i pojechaliśmy do Rogalowego Muzeum Poznania.

Na samym początku wszystkich nas odziano w czapki, a niektórych też w fartuszki. Pani Kasi i Pani Izie trudno było się z nimi później rozstać, bo uznały, że są bardzo twarzowe. Cóż, miałam nieco inne zdanie… choć w różowym też mi było ładnie.

Cukiernicy opowiedzieli o początkach naszego państwa, o historii Poznania i o tradycjach wielkopolskich. I żeby było ciekawiej, opowiadali używając gwary.

Wszystkie mele i szczuny dowiedziały się, że do Poznania jeździ bana a po Poznaniu bimba… i oba jeżdżą po szynach. Panowie chcieli nas zaskoczyć gwarą, ale my nie gamuły i na pyry z gzikiem nie daliśmy się nabrać. Nie zrobiliśmy szkole poruty. Potem trzeba się było nachapać, żeby zrobić rogale. Tu też pokazaliśmy, że my nie gilejzy i szneki z glancem potrafimy zrobić. Choć zamiast knypa do wycinania ciasta, dostaliśmy szablę. Gdyby jakiś ejber uchajtnął sobie palec… albo jakiejś gamule, to pod stołem stał węborek na odpadki. Choć ja proponowałam, żeby włożyć go do rogala. Mele miały fefry, ale dały radę. Pazury zostały całe. Rogale wyszły pyszne!

Tylko Pani Kasia trochę unorała sobie kalafę glancem, ale dało się zmyć. Kiedy już się nafutrowaliśmy, wećpiliśmy szneki do tytki, daliśmy bejmy i obejrzeliśmy trykające się koziołki. Tak możemy rajzować.

To bardzo fajny sposób na naukę. Polecamy!

Ewa Rosolska

Organizatorki wycieczki: Izabela Kaczmarek i Katarzyna Frach

SŁOWNIK

Mela – dziewczyna

Szczun – chłopak

Bana – pociąg

Bimba – tramwaj

Gamuła – gapa

Pyry z gzikiem – pyry z gzikiem! A co by innego?

Poruta – wstyd

Nachapać – napracować

Gilejza – niezdara, ciamajda

Knyp – nóż

Ejbej – rozrabiaka

Uchajtnąć – uciąć sobie

Gamuła – to samo co gilejza

Węborek – wiadro

Fefry – obawy (bać się)

Pazury – ręce

Unorała kalafę – ubrudziła twarz

Nafutrować się – najeść się

Wećpić szneki do tytki – wrzucić drożdżówki (rogale) do torebki papierowej

Bejmy – pieniądze

Rajzować - podróżować

Copyright © 2017 SP LIPNO Rights Reserved.